Pierwsze próby uczczenia osoby Tytusa Chałubińskiego pomnikiem sięgają 1897 r., kiedy to   na wniosek Wojciecha Roja   Rada Gminy uchwaliła, że będzie corocznie odkładać na ten cel 100 koron. W 1899 r. po-wstał pierwszy Komitet Budowy Pomnika, założony przez prof. Józefa Rostafińskiego. Niezależnie od tego, rodzina profesora postanowiła wystawić w ogrodzie należącym do jego willi, u zbiegu ulic Chałubińskiego i Zamoyskiego, popiersie upamiętniające jego osobę. W związku z tą inicjatywą Stanisław Witkiewicz opracował projekt przedstawiający biust Chałubińskiego z Sabałą siedzącym u podnóża kolumny. Fundusze którymi dysponowano umożliwiały na wystawienie jedynie skromnego biustu, który w 1900 r. wymodelował Jan Nalborczyk.

 

W tymże roku, z inicjatywy Karola Filipowicza, siostrzeńca Tytusa Chałubińskiego, sprawą pomnika zajął się Związek Przyjaciół Zakopanego, który powołał drugi Komitet Budowy Pomnika śp. Tytusa Chałubińskiego   początkowo tzw. obszerny, z którego następnie wyłoniono „komitet ścisły”, czyli „wykonawczy”. W skład Komitetu Wykonawczego weszli: Zygmunt Gnatowski (przewodniczący), dr Tomasz Janiszewski (zastępca przewodniczącego), Karol Filipowicz (sekretarz), Tadeusz Piątkiewicz (skarbnik) oraz prof. Piotr Chmielewski, red. Dionizy Bek, Józef Sieczka, Józef Galleth, Wojciech Roj i ks. Kazimierz Kaszelewski (członkowie).

 

W lecie 1901 r. rozpoczęto budowę pomnika według projektu Witkiewicza. 26 sierpnia 1901 r. ks. prałat Jan Gnatowski poświęcił plac, po czym dokonano ceremonii „założenia kamienia węgielnego”, pod którym wmurowano akt fundacyjny. W marcu 1902 r. brązowe popiersie Tytusa Chałubińskiego odlano w krakowskiej fabryce Dedrzeńskiego. Na kolumnę stanowiącą postument biustu wybrano ciemny granit śląski, a głazy tatrzańskie u jej stóp   na których miała być umieszczona siedząca postać Sabały   zwieziono z Kuźnic (dar Władysława hr. Zamoyskiego). Na początku sierpnia tegoż roku niemal wszystkie elementy składowe pomnika były już gotowe   figurę Sabały odlano w brązie również w fabryce Dedrzeńskiego, kolumnę granitową wykonał zakład kamieniarski Kozłowskiego w Krakowie, a ogrodzenie w stylu zakopiańskim (wg proj. Stanisława Witkiewicza) powstało w fabryce Józefa Goreckiego w Krakowie. Odsłonięcie pomnika zaplanowano jeszcze na koniec sierpnia tegoż roku. Montaż i uporządkowanie otoczenia zajęły jednak więcej czasu i do uroczystości doszło dopiero rok później, 15 sierpnia 1903 r. Pomnik zrealizowano w całości ze składek społecznych   koszt wyniósł ponad 17000 koron.

 

W ostatnim literackim reportażu tatrzańskim Stanisława Witkiewicza, zatytułowanym Po latach czyta-my:

Profesor Chałubiński i Sabała stali się już legendą, symbolicznymi znakami. Spiżowe ich postacie, postawione obok siebie na pomniku, wyrażają chwilę przełomu w życiu ludzkim pod Tatrami. Jeden jest blaskiem wschodu nowych czasów, drugi ostatnim odbłyskiem zachodu dawnych. Spotkali się oni w Tatrach i w dziwny sposób, genialny mędrzec, człowiek wielkiej nauki, ogromnej kultury umysłowej, wielkiego serca, charakteru i uspołecznienia   Chałubiński   i Sabała, stary myśliwiec, morderca niedźwiedzi, włóczęga ta-trzańskiej pustyni, niekiedy towarzysz zbójników, cały jednolicie wytworzony przez Tatry, ledwo umiejący się podpisać, bez innej kultury, prócz tej, którą wszczepia w duszę walka i współżycie z naturą, ci dwaj tak od siebie dalecy, tak odmiennych losów i światów ludzie, że nawet samo zestawienie ich imion zdaje się dziwactwem, ci dwaj właśnie tak dobrze się rozumieli i tak rozumnie się uwielbiali. Kiedym wrócił z Zako-panego, po pierwszej tu bytności w zimie, i poszedł do profesora Chałubińskiego, on słuchał w milczeniu mego opowiadania, potem z szafy, stojącej tuż przy jego biurze, wyjął małe, wątłe i zgrabne gęśliki Sabały i nic nie mówiąc, pokazał je, trzymając w dwóch rękach, jak przedmiot cenny i drogi. Zrozumiałem wszystko. Dlatego Sabała spiżowy siedzi dziś na wancie i opowiada przechodniom o – Jego Wielkości, wielkomoznym panu, który z wierzchołka swej kolumny patrzy ku Tatrom.

[S. WITKIEWICZ: Po latach [w:] TENŻE: Na przełęczy. Wyd. 2. Lwów 1906]

Zachowana do dziś stylowa żelazna krata ogrodzenia stanowi doskonały przykład zastosowania stylu zakopiańskiego w kowalstwie artystycznym.