Budynek „Sanato” zaprojektował zakopiański architekt i budowniczy Eugeniusz Wesołowski w latach 1910–1913. 

Eugeniusz Wesołowski (1874 1950) był projektantem i budowniczym wielu obiektów w Zakopanem, m.in. takich „murowanic” w stylu zakopiańskim jak: poczta przy ul. Krupówki (1903–1905; gruntownie przebudowana wg proj. Stefana Meyera w latach 20-tych), Grand-Hotel „Stamary” przy ul. Kościuszki (1904–1906; rozbudowa 1912), Dom Wypoczynkowy „Księżówka” przy drodze do Kuźnic (1913), willa dra Różeckiego przy ul. Kościuszki (1912–1914, proj. F. Mączyński). Z innych jego realizacji wymienić należy kościół pw. św. Kazimierza w Kościelisku (1911–1914), szpital na Ciągłówce (1918–1922 wg proj. A. Kamieniobrodzkiego) Łazienki Miejskie w parku (1920), pensjonat „Radowid” przy ul. Sienkiewicza (1925), willa „Myszka” przy ul. Kościuszki (1927–1928).

 

„Sanato” zostało zaprojektowane i wybudowane z przeznaczeniem na sanatorium przeciwgruźlicze i wzorowane było w znacznym stopniu na nowoczesnym Sanatorium Dłuskich, wzniesionym w latach 1899–1902 w Kościelisku. Sprzeciw gminy na lokalizację sanatorium w centrum uzdrowiska zmusił właściciela, Aleksandra Rumińskiego, do urządzenia w gotowym już obiekcie pensjonatu. Prace budowlane trwały od 1913 do 1915 r. W artykule reklamującym pensjonat, zamieszczonym w „Tygodniku Ilustrowanym” w marcu 1924 r., dziennikarz napisał:

W najpiękniejszem i najzdrowszem miejscu Zakopanego, na wzgórzu Antołówki, wśród balsamicznej woni kilkudziesięciu morgów lasu szpilkowego, z przecudnym widokiem na Tatry, górując o 100 metrów nad całem Zakopanem, wznosi się budynek czteropiętrowy, widoczny z daleka. Przyjechawszy do Zakopanego, nie można go minąć, nie zainteresowawszy się nim. To „Sanato”, które weszło już dziś do literatury, dzięki listom Makuszyńskiego. Dzięki temu o istnieniu „Sanato” wiedzą dziś ludzie, którzy nigdy w życiu nie wy-jeżdżali z Wraszawy. […] Bądź co bądź jest to jedyny w Zakopanem pensjonat zakrojony na tak szeroką skalę. 

[„Sanato”. Pensjonat A. Rumińskiego. „Tygodnik Ilustrowany” 1924, nr 10]

Wystój pomieszczeń oraz wyposażenie ogólnie dostępnych sal przypominało wnętrza Sanatorium Dłuskich w Kościelisku, zaprojektowane przez artystów Towarzystwa «Sztuka Podhalańska». Boazerię i meble w stylu zakopiańskim do jadalni zaprojektował i wykonał Wojciech Brzega. Freski w salonach wykonała w duchu „modernistycznego zdobnictwa ludowego” p. Gramatyka-Ostrowska, natomiast w hallu i na klatce schodowej p. Rumińska-Gerżabkowa. Pewnie ze względu na luksusowe wyposażenie i artystyczny wystrój wnętrz, obiekt cieszył się dużym powodzeniem „wybitnych osobistości ze świata artystycznego i literackiego”. M.in. był to ulubiony pensjonat Kornela Makuszyńskiego, który bardzo często tu właśnie się zatrzymywał.

 

Jeszcze pod koniec lat 20. XX w. „Sanato” należało do czołówki pensjonatów w Zakopanem. W 1929 r. pensjonat „Sanato” prze-robiono kosztem 150 tys. zł na nowoczesne sanatorium, a opiekę nad chorymi powierzono drowi Teodorowi Biruli-Białynickiemu, który pełnił tę funkcję do 1934 r. Po nim placówkę objął dr Edward Łotocki. W okresie okupacji sanatorium nie działało, a po wojnie, funkcjo-nowało tu Sanatorium „Pocztowców” kierowane początkowo przez dra Edwarda Łotockiego (do 1964), a potem dra Romana Talew-skiego (1964–1991). Ostatnim dyrektorem była Teresa Kober (1991–1997), aż do likwidacji sanatorium. Od tego czasu obiekt stoi pusty. 

Budynek stanowi udaną próbę zastosowania stylu zakopiańskiego do architektury murowanej.