Dom „Pod Jedlami” zaprojektował dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego Stanisław Witkiewicz. Zanim to jednak nastąpiło, brał on także czynny udział przy wyborze odpowiedniej działki pod budowę willi. Najbardziej nęcił Koziniec, gdyż projekt na pochyłości przy zastosowaniu wysokiej podmurówki przedstawiał się monumentalnie i dawał pole do oryginalnych pomysłów. Budowę rozpoczęto wczesną jesienią 1896 r. Stanisław Witkiewicz z Wojciechem Rojem dopilnowywali każdego szczegółu, a pracami ciesielskimi kierowali dwaj znakomici fachowcy   Zapotoczny i Jan Obrochta Bartusiów.

 

Po wykonaniu podmurówki, z początkiem jesieni rozpoczęto wznoszenie zrębu, który ukończono przed Wielkanocą 1897 r. Do 1 kwietnia postawiono więźbę, a po dwóch tygodniach, na Wielkanoc, dach był już pod gontem. Przez kolejne miesiące wykańczano wnętrza, stawiano piece kaflowe i „kamyczkowe” oraz wykonywano posadzki. Prawdopodobnie jeszcze w maju 1897 r. prace te były na ukończeniu. Na lato część pokoi była już gotowa i rodzina Pawlikowskich spędziła w domu „Pod Jedlami” pierwsze wakacje. Późnym latem odbyła się huczna wieczornica, na którą zaproszono wszystkich zatrudnionych przy budowie wraz z ich rodzinami, a także sąsiadów z Kozińca i Bystrego. W wieczornicy nie uczestniczył Stanisław Witkiewicz.

 

W lecie 1898 r. postawiono ogrodzenie i bramę oraz prawdopodobnie stróżówkę z wozownią. Jesienią zbudowano piec w jadalni z ceramiczną kapą wykonaną w Szkole Garncarskiej w Kołomyi, zwieńczoną kutą koroną i zawieszoną na ozdobnym łańcuchu, które to elementy zrobiono w fabryce Józefa Goreckiego w Krakowie, gdzie trzy lata później powstał krzyż giewontowy. W tym samym czasie Witkiewicz ukończył projekt piecakominka do salonu, ale ten wykonano dopiero w kwietniu 1901 r.

 

Dom „Pod Jedlami” był czwartym budynkiem zaprojektowanym przez Stanisława Witkiewicza. Także on zaprojektował meble do pokoju jadalnego, wykonane przez Kazimierza Sieczkę w 1898 r. Autorem mebli do salonu był przede wszystkim Wojciech Brzega, a do sypialni i pokoi gościnnych   Józef Kaspruś Stoch i Jędrzej Krzeptowski. 

Na wiosnę 1899 r. Pawlikowski kupił namalowany przez Stanisława Witkiewicza obraz Owce we mgle, który powieszono na honorowym miejscu w salonie. Na przeciwległej ścianie znalazł się Pejzaż tatrzański pędzla krakowskiego malarza Leona Dembowskiego, wg tradycji rodzinnej stanowiący symboliczne przedstawienie Kozińca. W 1900 r. w salonie zawieszono cztery sukienne zasłony wyhaftowane przez Marię Witkiewiczową, według projektu swego męża. Prawdopodobnie na początek XX w. wykonano malarską dekorację ścian, pieca, komina, drzwi, okien oraz mebli w pokoju zachodnim na poddaszu. W 1906 r. powstała nadbudowa studni wg projektu Stanisława Witkiewicza.

 

Zanim dom został w pełni ukończony i wyposażony, jego model pokazano w 1900 r. na Wystawie Światowej w Paryżu, choć prezentacja zupełnie się nie powiodła, jak twierdził Witkiewicz z winy komisarza polskiej ekspozycji, Juliana Fałata. Wykonawcami modelu byli: Józek Giewont, Jaś Obrochta, Wojtek Gąsienica, Wojtek Zwijacz, Józef Mikuda, Jędruś Walczak, Wojciech Bednarz, Wojtek Roj, Jędruś Gąsienica, Ignac Hoły, Józek Łuszczek i Józek Szostak. Dach modelu został pokryty pięcioma tysiącami gontów wykonanych z machoniu pozyskanego z pudełek po cygarach. Praca nad modelem trwała prawie trzy miesiące. Obecnie można go oglądać na ekspozycji w Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza w willi „Koliba”.

 

Początkowo dom „Pod Jedlami”   przez większą część roku   stał pusty, odwiedzany tylko w lecie przez rodzinę Pawlikowskich   Jana Gwalberta, jego żonę Wandę oraz trójkę ich dzieci: Michała, Jana Gwalberta Henryka zwanego Jasiem i córkę Janinę Wandę, czyli Nusię. Wiadomo też, że od czasu do czasu wpadał tu z Krakowa Tadeusz Pawlikowski, młodszy brat Jana Gwalberta, dyrektor teatrów w Krakowie i Lwowie. Domu pilnował stróż, a głównym jego opiekunem i konserwatorem był Wojciech Roj. Natomiast licznie odwiedzali willę artyści, pisarze, intelektualiści. Byli wśród nich m.in. Maryla Wolska – młodopolska poetka, Henryk Sienkiewicz   sławny literat, późniejszy laureat nagrody Nobla, Brat Albert   beatyfikowany przez Jana Pawła II na świętego, Sir Lawrens Alma-Tadema   angielski malarz pochodzenia holenderskiego, Helena Modrzejewska   sławna polska aktorka. Udokumentowany jest pobyt znanych malarzy: Jacka Malczewskiego, Jana Stanisławskiego, czy Leona Wyczółkowskiego. Częstym gościem Jana Gwalberta Pawlikowskiego był również poeta Jan Kasprowicz.

Jan Gwalbert przyjeżdżał na Koziniec nie tylko na wypoczynek. Tu zapewne, w oderwaniu od obowiązków zawodowych, mógł spokojnie pracować nad obszernym studium źródłowym pt. Mistyka Słowackiego (1909), realizując swoje zainteresowania poezją wieszcza. Trudno sobie wyobrazić, żeby takie publikacje jak: artykuł O sztuce podhalańskiej, zamieszczony w Katalogu Wystawy Podhalańskiej (1911), czy wykład Styl jako zjawisko społeczne (1911), drukowany w „Lamusie”, nie powstawały przynajmniej częściowo w domu „Pod Jedlami”. Dom „Pod Jedlami” ma także swój udział w powstaniu nowoczesnej myśli ochrony przyrody. Na Kozińcu odbywały się pierwsze założycielskie zebrania Sekcji Ochrony Tatr, powstałej w 1912 r. przy Towarzystwie Tatrzańskim. Można przypuszczać, że powstanie rozprawy Kultura a natura (1913), która   zdaniem Jacka Kolbuszewskiego   była fundamentem myślowym, na którym rozwinęła się działalność ochrony przyrody w Polsce, powstała na Kozińcu.

Skarbnicą informacji o wizytach w domu „Pod Jedlami” w okresie II Rzeczypospolitej jest m.in. „Księga gości”. Michał Pawlikowski pisał, że „nie ma kąta na kuli ziemskiej, z którego by w niej brakło gości. Są z Francji, z Włoch, z Bałkanów, z Ameryki Południowej i Północnej, z Kaplandu, z Jawy, z Australii, z Nowej Zelandii, z Japonii…”. W okresie międzywojennym zamieszkała tu pierwsza żona Jana Gwalberta Henryka, Maria z Kossaków, czyli Lilka Pawlikowska, jedna z najwybitniejszych polskich poetek. Na Kozińcu powstała większość wierszy, które weszły w skład jej debiutanckiego tomiku, pt. Niebieskie migdały. W tym czasie „nie byle jacy goście” odwiedzali często Koziniec: architekt Karol Stryjeński ze swą żoną Zofią, utalentowaną malarką, znakomity rzeźbiarz August Zamoyski z żoną Ritą Sachetto, słynną wiedeńską tancerką, malarz Andrzej Pronaszko, malarz futurysta i filozof Leon Chwistek oraz genialny Stanisław Ignacy Witkiewicz, syn twórcy stylu zakopiańskiego.

Dnia 7 grundnia 1931 r. willę „Pod Jedlami” uznano za zabytek sztuki, na mocy postanowienia ówczesnego konserwatora zabytków okręgu krakowskiego, Bogdana Tretera. W 1935 r. w domu „Pod Jedlami” zamieszkał Michał Pawlikowski wraz drugą żoną Anielą. Wówczas to Lela Pawlikowska wykonała serię drzeworytów, które uzupełniły dekorację jadalni. Podczas II wojny światowej obiekt nie został zarekwirowany przez Niemców, m.in. ze względu na brak elektryczności. Willa i jej zabytkowe wyposażenie ocalało również, gdy w lutym 1945 r. stacjonowali tu Rosjanie, którzy zaczęli palić w piecach… stylowymi meblami. Dzięki interwencji Juliusza Zborowskiego w dowództwie wojsk radzieckich nie doszło do dewastacji cennego wyposażenia.

Po pięćdziesięciu latach istnienia budynek wymagał remontu. Dzięki inicjatywie Juliusza Zborowskiego i Hanny Pieńkowskiej wymieniono wówczas pokrycie dachowe oraz uzupełniono elementy dekoracyjne na balustradach balkonów i przyłapu. W 1957 r. doprowadzono do willi elektryczność. W jesieni 1967 r. decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie, obiekt ponownie wpisano do rejestru zabytków (A 48 = A 1134/M). Na początku 1969 r. dom odwiedził Karol Wojtyła, przyszły papież i święty, Jan Paweł II.

W 1984 r. wymieniono pokrycie dachowego, a rok później rynny i rury spustowe. Ponadto, ze składek rodzinnych udało się naprawić balustrady i podłogi trzech balkonów oraz wymienić całą instalację elektryczną i odrestaurować szereg zabytkowych mebli. W 1994 r. wzmocniono posadowienie od strony wschodniej, zgodnie z dokumentacją opracowaną przez inż. Jana Tlałkę. W latach 2009 2010 przeprowadzono remont konserwatorski obiektu w oparciu o dokumentację konserwatorską opracowaną przez Zbigniewa Moździerza i projekt architektoniczny autorstwa Tomasza Gluzińskiego, który przeprowadziła Firma Budowlana FACHBUD z Zakopanego.

Dom „Pod Jedlami” jest najlepszą i najbardziej spełnioną realizacją stylu zakopiańskiego. Dotrwał do naszych czasów w takiej formie, w jakiej powstał. Do dzisiaj zachował pierwotną architekturę i wyposażenie, a przede wszystkim najważniejszą funkcję ognisko tradycji rodzinnej.