Wraz z rozwojem letniej turystyki powstała konieczność budowy prymitywnych schronów turystycznych. Pierwszy taki schron wybudował Emanuel Homolacs nad Morskim Okiem ok. 1826 r. Mimo napraw, np. w 1856 r., budynek szybko niszczał. W 1861 r., gdy zatrzymał się w nim Walery Eljasz, podczas pierwszego swego pobytu nad Morskim Okiem, budynek był już znacznie zdewastowany. Wreszcie w 1865 r. reszta obiektu spłonęła, prawdopodobnie z powodu pozostawienia niedogaszonego ognia „przez studentów z Węgier przybyłych”, jak pisał w 1903 r. Walery Eljasz we Wspomnieniu o schroniskach nad Morskim Okiem w „Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego” [T. 24: 1903, s. 120]. 

Pierwsze schronisko nad Morskim Okiem wzniesiono w 1874 r., w rok po założeniu Towarzystwa Tatrzańskiego, które budowę sfinansowało. Wzniesiono je na północnym brzegu jeziora, w miejscu pierwszego schronu, ufundowanego przez Homolacsów. Plac i materiał na budowę ofiarował baron Ludwik Eichborn, nowy właściciel dóbr zakopiańskich. Pracami budowlanymi kierował Adam Uznański. Uroczyste poświęcenie odbyło się 3 sierpnia, a uświetnili je swą obecnością m.in. Helena Modrzejewska i Adam Asnyk. Schronisko nazwano imieniem Stanisława Staszica, pierwszego polskiego badacza Tatr. W pierwszych latach schronisko funkcjonowało wyłącznie w miesiącach wakacyjnych, tj. od 1 lipca do 31 sierpnia.

Uchwałę o budowie drugiego schroniska przy Morskim Oku podjęło Walne Zgromadzenie Towarzystwa Tatrzańskiego 6 lutego 1887 r. Krakowski architekt Wandalin Beringer opracował projekt w 1889 r. Zanim przystąpiono do budowy schroniska, w 1890 r. dla wygody turystów, Towarzystwo Tatrzańskie wzniosło ok. 100 m od jeziora, przy drodze dojazdowej, wozownię. Budową kierował ks. Wojciech Roszek z Poronina. Wreszcie w lutym 1891 r. Maciej Kośla rozpoczął budowę drugiego schroniska. Do końca września 1891 r. prace zostały ukończone. O wyposażeniu obu budynków i panujących w nich warunkach socjalnych na początku lat 90. XIX stulecia daje wyobrażenie zachowany „Stan Inwentarza Schronisk przy Morskim Oku”. Do dyspozycji turystów było m.in.: 89 łóżek, 77 koców, 12 materaców sprężynowych, 46 materaców drewniakowych, 137 prześcieradeł, 70 sienników, 49 poduszek włosiennych, 53 poduszki słomiane, 50 ręczników, 101 krzeseł, 50 stolików i stoliczków, 5 stołów podłużnych, 30 miednic, 27 dzbanków, 26 lichtarzy, 23 lusterka, 47 dywaników, 19 mydlarek, 41 poszewek, 18 nocników.

Prawdopodobnie na wiosnę 1896 r., pod pozorem prowadzenia bacówki, rozpoczęło przy Morskim Oku konkurencyjną działalność „schronisko” Burych. Był to nieco solidniejszy szałas, o wysokim dwuspadowym dachu. Schronisko prowadziła Anna Burowa z synem Janem. To właśnie Jaśka Burego obwiniano powszechnie o podpalenie schronisk Towarzystwa Tatrzańskiego, które spłonęły doszczętnie 2 października 1898 r. Na miejscu pogorzeliska Towarzystwo Tatrzańskie wybudowało altanę. Funkcje noclegowe przejęła wozownia, zaadaptowana na ten cel w 1899 r. na podstawie projektu Wandalina Beringera.

Dyskusje na temat odbudowy schroniska przy Morskim Oku na miejscu pogorzeliska z 1898 r., doprowadziły do ogłoszenia w 1902 r. konkursu na budynek murowany. Dostarczył on interesującego materiału dotyczącego zastosowania stylu zakopiańskiego „w murze”, bowiem warunki konkursu przewidywały, że „budynek ma być murowany lub betonowy”, a jego projekt „ma o ile możności uwzględnić styl miejscowy”. Mimo, że redakcja „Architekta” nie zachęcała zbytnio do wzięcia udziału w konkursie ze względu na mało atrakcyjne nagrody „w stosunku do żądanej pracy”, to jednak nadesłano aż czternaście projektów. Konkurs został rozstrzygnięty na początku 1903 r. przez Sąd Konkursowy w składzie: Sławomir Odrzywolski, Władysław Kaczmarski, Wacław Anczyc i Wandalin Beringer. Nagrodę I otrzymał Franciszek Mączyński i na posiedzeniu Wydziału Towarzystwa Tatrzańskiego 18 kwietnia 1903 r. przyjęto jego projekt do realizacji. Z decyzji tej wycofano się jednak niebawem, ze względu na kłopoty finansowe (odbudowa również po pożarze Dworca Tatrzańskiego). Początkowo postanowiono zredukować projekt Mączyńskiego, ale ostatecznie   po nieudanych próbach uzyskania dodatkowych funduszy   zdecydowano się na schronisko drewniane.

26 lutego 1904 r., podczas zebrania Wydziału Towarzystwa, inż. Uderski przedstawił szkic sytuacyjny oraz elewacje nowego schroniska. Szkice Uderskiego przyjęto, jednak plany w większej skali polecono wykonać inż. Władysławowi Rutkowskiemu, według wskazówek Wandalina Beringera. 15 kwietnia tegoż roku inż. Uderski przedstawił Wydziałowi „wypracowane przez prof. Rutkowskiego plany na drewniane schronisko przy Morskim Oku”. Po rozpisaniu konkursu (przetargu) na budowę schroniska, wybrano ofertę krakowskiego budowniczego Tadeusza Praussa, znanego już jako wykonawcę zaprojektowanych przez Wandalina Beringera Sanatorium Dłuskich w Kościelisku (1899 1902) oraz Dworca Tatrzańskiego w Zakopanem (1902 1903). On też był projektantem i budowniczym zachodniego skrzydła willi „Koliba” (1901). Być może te realizacje i zaufanie zleceniodawcy doprowadziły do ponownej wymiany projektu, którego autorem został ostatecznie Tadeusz Prauss.

Budowa ruszyła na wiosnę 1907 r. Jednak, mimo zaufania jakim obdarzono Tadeusza Praussa, jakość prac budziła od samego początku wiele wątpliwości członków Wydziału. 16 sierpnia 1907 r. inż. Skałka napisał do Wacława Anczyca list, w którym informował go o dostrzeżonych usterkach w pracach murarskich, izolacyjnych i ciesielskich. Gdy budowa była na ukończeniu, wzmogła się fala krytyki dotyczącej jakości wykonanych prac. Sprawa wadliwie wykonanej budowy schroniska musiała być powszechnie znana w Zakopanem, skoro jeden z podwykonawców zatrudnionych przez Tadeusza Praussa, Bazyli Jaremczuk, koncesjonowany majster ciesielski, złożył 27 sierpnia tegoż roku w biurze Towarzystwa Tatrzańskiego oświadczenie, w którym podał „do wiadomości Zarządu Towarzystwa te błędy i usterki w budowie, które bądź to sam” zauważył, „bądź to od innych spółpracowników o takowych” się dowiedział.

Mimo poważnych zarzutów dotyczących jakości wykonanych prac, które potwierdziła także kolaudacja, 15 sierpnia 1908 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie i otwarcie nowego schroniska. W oficjalnych komunikatach prasowych i artykułach poświęconych budynkowi dominuje zachwyt nad kolejną inwestycją Towarzystwa Tatrzańskiego i w zasadzie brak w nich uwag krytycznych. 

Obiekt wielokrotnie przebudowywano i modernizowano (1928, 1950, 1971). Ostatni remont przeprowadzono w latach 1985–1992. Budynek wpisano do rejestru zabytków 24 grudnia 1976 r. (A 210 = A 1085/M). Architektura schroniska reprezentuje nieco uproszczoną odmianę stylu zakopiańskiego. W jadalni zwracają uwagę dwa sosręby, na jednym orzeł w koronie i data budowy „R. P. 1907”. Balustrada schodów została ozdobiona płaskorzeźbionym ornamentem, a słupki zwieńczono dekoracyjnymi sterczynami w formie pazdurów.

Budynek jest najlepiej zachowanym schroniskiem turystycznym, w którym świadomie zastosowano styl zakopiański, jako styl narodowy. Miało to tym większe znaczenie, że w 1902 r., decyzją Międzynarodowego Trybunału w . Morskie Oko pozostawione zostało w granicach dóbr Władysława hr. Zamoyskiego. Fakt ten uznany został jako zwycięstwo sprawy narodowej, a korzystny werdykt był wynikiem działań Zamoyskiego i Oswalda Balzera.