„Malowniczy styl wiejski” w architekturze

Zanim powstały pierwsze koncepcje stylów narodowych, w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych zrodził się na fali romantyzmu nurt w architekturze willowej, który w literaturze bywa określany terminem „malowniczy styl wiejski” (the picturesque rustic style). Twórcy tej architektury – której odbiorcami byli przede wszystkim właściciele ziemscy oraz posiadacze rozległych ogrodów i letnich rezydencji na prowincji – poszukiwali inspiracji w budownictwie tradycyjnym, co pod koniec XVIII i w pierwszej połowie XIX w. dało szereg interesujących realizacji. Rozpowszechnieniu tej tendencji sprzyjało pojawienie się w tym czasie – zwłaszcza w Anglii, Niemczech, Francji i Stanach Zjednoczonych – szeregu publikacji popularyzujących projekty „malowniczych wiejskich rezydencji”. Pierwsze obiekty tego typu powstały we Francji ok. 1780 r., a inspirowane były szwajcarskimi szaletami, zastępując – dotychczas „obowiązującą” w takim usytuowaniu – willę włoską, z charakterystyczną wieżą i cechami renesansowymi.

Szwajcarski dom chłopski, jako wzorzec do projektowania malowniczych willi, został rozpowszechniony przez architektów niemieckich w latach trzydziestych XIX w. Wille w stylu szwajcarskim   o rozłożystych, niskich dachach, z charakterystyczną dekoracją z wycinanych w desce elementów, rozpowszechniły się w całej Europie w drugiej ćwierci XIX w., a około 1850 r. dotarły także do Stanów Zjednoczonych. Około połowy XIX stulecia wille „szwajcarskie” pojawiły się w letniskach podwarszawskich, a w drugiej połowie tegoż wieku w rozwijających się uzdrowiskach karpackich, gdzie na tę „modłę” budowano też hotele, pensjonaty, zakłady lecznicze, pawilony, altany, itp. (Rabka, Szczawnica, Krynica). Z biegiem lat architektura ta wchłonęła także motywy ludowe innych regionów etnicznych, a także elementy stylów historycznych, zwłaszcza gotyku i renesansu (wykusze, wieżyczki), reprezentując swoisty eklektyzm w architekturze drewnianej.

Oprócz tego kosmopolitycznego trendu, architektura willowa w „malowniczym stylu wiejskim” – zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych – zaczęła nabierać w drugiej połowie XIX wieku cech indywidualnych, rodzimych, choć niekoniecznie narodowych. Trend ten wystąpił najwcześniej w Anglii, a jego kulminacją w drugiej połowie XIX w. był styl Królowej Anny (Queen Ann Style), związany z Ruchem Odrodzenia Sztuk i Rzemiosł, w którym obok tradycji gotyckiej nawiązywano do architektury XVII i XVIII-wiecznej. Podobnie było w innych krajach Zachodniej Europy, a także w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozwinął się na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XIX stulecia tzw. styl gontowy (the Shingle Style), stanowiący zamerykanizowaną odmianę stylu Królowej Anny.

Próby stworzenia stylów narodowych w architekturze europejskiej

W Niemczech, Rosji i państwach skandynawskich, w budownictwie tradycyjnym poszukiwano inspiracji do stworzenia stylów narodowych. Zanim jednak do tego doszło, źródeł tego co narodowe doszukiwano się w stylach historycznych. Najwcześniej podjęto próby stworzenia stylu narodowego w architekturze na początku XIX w. w Niemczech, gdzie za taki uznano neogotyk. W architekturze drewnianej dominował styl staroniemiecki, z którego pod wpływem angielskiej architektury Arts and Crafts wykrystalizował się tzw. Heimatstil. Wcześnie wylansowano też styl narodowy w Rosji, gdzie w latach trzydziestych i czterdziestych XIX w., obowiązywał oficjalny rusko-bizantyjski styl Konstantego Thona. W naszych rozważaniach istotniejszy jest jednak okres 1860–1870 kiedy to rozwinął się styl ruski, którego głównymi reprezentantami byli Wiktor Gartman i Iwan Ropet. Skupili się oni na odrodzeniu budownictwa drewnianego. W bogatej dekoracji wykorzystywano nie tylko elementy architektoniczne, ale także ornamentykę występującą na przedmiotach codziennego użytku. W Norwegii, od ok. 1860 r., rozwijał się styl smoczy (dragestilen, the dragon style), inspirowany budownictwem tradycyjnym wikingów, przede wszystkim kościołami masztowymi (stavekirke).

W ostatniej ćwierci XIX stulecia kierunek poszukiwania stylu narodowego w rodzimym budownictwie tradycyjnym, wykorzystywany był w wielu krajach Europy i wpisał się w szeroki nurt architektury tzw. Narodowego Romantyzmu. W Szwecji, powstał styl staronordycki (dalastilen). Z końcem XIX stulecia architektury w stylu narodowym poszukiwali także Finowie. W efekcie powstał styl fiński, odwołujący się do budownictwa tradycyjnego Karelii. W willowej architekturze czeskiej i słowackiej po raz pierwszy motywy budownictwa ludowego wykorzystano na przełomie lat 80. i 90. XIX w. Najwybitniejszym przedstawicielem tego nurtu był Dušan Jurkovič. Także przełom XIX i XX stulecia na Węgrzech dał wiele przykładów inspiracji rodzimą architekturą ludową, często łączonej z wpływami secesji wiedeńskiej, czy wzorami angielskimi.

Można zatem stwierdzić, że zainteresowanie budownictwem rodzimym, a później próby jego wykorzystania w sztuce o ambicjach narodowych, były w XIX w. zjawiskiem popularnym, dając w efekcie szczególny nurt architektury napiętnowanej cechami narodowymi, budzący w ostatnich latach duże zainteresowanie badaczy wielu krajów. Poszukiwanie tożsamości narodowej było szczególnie aktualne na dawnych ziemiach polskich podzielonych zaborami. Już w połowie XIX w. zwracano uwagę na możliwość stworzenia polskiego stylu narodowego wykorzystując motywy budownictwa ludowego. Do pomysłu tego wrócono w latach osiemdziesiątych tegoż stulecia, wskazując na rdzennie polski charakter tego budownictwa. Nie proponowano jednak przykładu z żadnego konkretnego regionu etnicznego. Na sztukę podhalańską wskazał w 1886 r. Stanisław Witkiewicz.

Geneza stylu zakopiańskiego

W literaturze funkcjonuje przypuszczenie, że ojcem duchowym stylu zakopiańskiego nie był Witkiewicz. Najczęściej wskazuje się na Bronisława Dembowskiego, chociaż niektórzy badacze upatrują go we Franciszku Ksawerym Martynowskim, Bolesławie Prusie, lub Antonim Sygietyńskim. Jacek Woźniakowski zasugerował, że mógł nim być amerykański architekt Henry Hobson Richardson. Wydaje się, że w dotychczasowych badaniach nie docenia się „kwalifikacji” Stanisława Witkiewicza do samodzielnej pracy nad „stylem góralskim”, której celem miało być przekształcenie chałupy podhalańskiej w „budowlę polską zdolną zaspokajać wymogi bardziej złożonych i wyrafinowanych potrzeb wygody”. 

Artysta urodził się 21 maja 1851 r. w Poszawszu na Żmudzi. Do dwunastego roku życia wychowywał się na wsi. Zetknąć się musiał wówczas z dominującym na Żmudzi w połowie XIX stulecia drewnianym tradycyjnym budownictwem ludowym, o oryginalnej dekoracji i wystroju architektonicznym. Charakterystycznym elementem żmudzkiego krajobrazu kulturowego był przydrożny krzyż-kapliczka, tzw. smuktalis. Po powstaniu styczniowym Witkiewiczowie zostali zesłani do guberni tomskiej w Zachodniej Syberii. W miejscu zesłania drewniane budownictwo ludowe, bardzo dekoracyjne i niezmiernie charakterystyczne, towarzyszyło przyszłemu artyście przez pięć lat. Po powrocie z Syberii, Stanisław Witkiewicz rozpoczął studia malarskie w petersburskiej Akademii Sztuki. Możliwe, że na młodego artystę w niemałym stopniu wywarł wpływ Włodzimierz Stasow, wybitny krytyk artystyczny, powszechnie znany w gronie wychowanków uczelni na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych minionego wieku. Jak wspominał Ilia Riepin „głos Stasowa rozbrzmiewał piorunująco nowym, narodowym wołaniem; w jego argumentach wyczuwało się żywotną siłę realizmu, a świeże pędy nowości w sztuce już skłaniały się ku jego wskazaniom. Był on czołowym propagatorem stylu ruskiego w architekturze drewnianej. W 1870 r. otwarta została w Petersburgu Wszechrosyjska Wystawa Przemysłowa, na której po raz pierwszy zostały zaprezentowane wyroby rzemiosła artystycznego. Pawilony wystawowe zaprojektował – w stylu ruskim – Wiktor Gartman, nota bene absolwent petersburskiej Akademii Sztuki. Także drugi reprezentant narodowego nurtu drewnianej architektury rosyjskiej, Iwan Pawłowicz Ropet, studiował na tej uczelni i to w tym samym czasie co Witkiewicz. 

Niestety, na temat ewentualnego zwiedzania wystawy przez Witkiewicza, nie ma żadnego przekazu ani w korespondencji, ani w późniejszych jego publikacjach. Można jedynie domniemywać, że skoro autor Na przełęczy, niemal w dwadzieścia lat po opuszczeniu Petersburga, wykazywał wyjątkowo dobrą znajomość problematyki stylu narodowego w Rosji, to znał ją nie tylko z przekazów, ale także z autopsji. Świadczą o tym m.in. uwagi zamieszczone w jego artykule pt. Styl zakopiański, opublikowanym w 1891 r. na łamach „Kuriera Warszawskiego”. W czasie, w którym ukazał się artykuł, artysta miał za sobą także pobyt w Europie Zachodniej, a przede wszystkim dalsze studia malarskie w Monachium (1872–1875). Będąc bystrym obserwatorem, szczególnie uwrażliwionym na sprawy sztuki związanej z tradycją, poczynił i tam pewne spostrzeżenia, nie bez znaczenia dla praktycznej realizacji swojej koncepcji. 

W tej samej publikacji pisał o rozbudzeniu w Niemczech – w ostatnim dwudziestoleciu XIX stulecia – silnego poczucia narodowej odrębności, dzięki któremu „rozwinęła się gwałtowna dążność do nadania wszystkim formom życia cech szczególnych, niemieckich”. W efekcie w miastach pojawiły się domy w stylu staroniemieckim, których wnętrza ozdabiały meble, sprzęty i tkaniny tego samego charakteru. Witkiewicz nie przypadkiem posłużył się akurat tymi dwoma przykładami, a nie wspomniał np. nic na temat odrodzenia sztuk i rzemiosł w Anglii, zapoczątkowanego przez Williama Morrisa i Johna Ruskina. Sytuację sztuki w Rosji i Niemczech znał bowiem z autopsji, natomiast o ruchu Art and Crafts dowiedział się znacznie później, w 1898 r.  Można zatem stwierdzić, że powstanie stylu zakopiańskiego było odzwierciedleniem ducha czasu, a Stanisław Witkiewicz miał wystarczające „przygotowanie” do samodzielnego wysunięcia koncepcji folklorystycznej odmiany stylu narodowego w sztuce polskiej.

Powstanie i rozwój stylu zakopiańskiego

Pierwsze próby zastosowania podhalańskiej sztuki ludowej w sztuce użytkowej miały miejsce na rok przed pierwszym przyjazdem Witkiewicza do Zakopanego, tj. w 1885 r. Róża hr. Krasińska złożyła w c. k. Szkole Przemysłu Drzewnego zamówienie na łóżko, krzesło i parawan, zdobione motywami podhalańskimi. Projekt wykonała Magdalena Butowt-Andrzejkowiczówna, artystka warszawska. Do realizacji doszło jednak już po zakopiańskim pobycie Witkiewicza, choć jeszcze przed opublikowaniem reportażu Tatry w śniegu. Także w architekturze wykorzystano po raz pierwszy podhalańskie motywy dekoracyjne jeszcze przed ukazaniem się publikacji. Miało to miejsce w willi „Pod Matką Boską”, wzniesionej latem 1886 r. i ograniczało się do zastosowania okien zwieńczonych łukiem półokręgu i zdobionych „kołkowaniem”. Właścicielem i projektantem budynku był Franciszek Neužil, dyrektor zakopiańskiej Szkoły Zawodowej. W następnych latach, już po pierwszym, prasowym wydaniu Na przełęczy (1889–1890), wzniesiono w Zakopanem kilka willi w stylu szwajcarskim, w których obok charakterystycznych dla tej architektury elementów dekoracyjnych, pojawiły się także zapożyczenia z budownictwa podhalańskiego. Pierwszą próbą programowego wykorzystania form, dekoracji i konstrukcji budownictwa podhalańskiego w architekturze – jak się okazało nieudaną – miał być budynek Muzeum Tatrzańskiego, wzniesiony wiosną 1892 r. w Zakopanem przy ul. Chałubińskiego, wg projektu warszawskiego architekta Józefa Piusa Dziekońskiego.

Prawdopodobnie te nieudane próby wykorzystania podhalańskiego budownictwa ludowego przez architektów profesjonalnych skłoniły w 1891 r. Witkiewicza do zaprojektowania willi Zygmunta Gnatowskiego, pierwszego domu w stylu zakopiańskim. Wzniesienie obiektu w latach 1892–1893 zapoczątkowało rozwój stylu zakopiańskiego wpisując się w nurt Narodowego Romantyzmu obecnego w sztuce europejskiej niemal przez pół wieku.

 

Rozpoczęta późną wiosną budowa „Koliby” nie posuwała się nazbyt szybko. Staranny dobór materiału i jego dokładna obróbka związane były z budową nie tyle willi letniskowej, co „dzieła architektury”. O roli, jaką miała spełnić „Koliba” w architekturze polskiej Witkiewicz pisał w 1911 r. w drugim zeszycie Stylu zakopiańskiego:

… szło o [...] zbudowanie domu, w którym by były rozstrzygnięte wszelkie wątpliwości co do możności pogodzenia ludowego budownictwa z wymaganiami bardziej złożonych i wyrafinowanych potrzeb wygody i piękna, domu, który by z góry odpierał wszelkie zarzuty i rozbrajał wszelkie uprzedzenia, który by dowiódł, że można mieć dom i mieszkanie w stylu zakopiańskim, będąc pewnym, że dom się nie zawali, być w nim zabezpieczonym od słót, wichrów i chłodów, mieć wszelkie wygody, a jednocześnie być otoczonym atmosferą piękna nie gorszą od innych, i w dodatku polską. 

Szło o to, żeby wszystkie, najcharakterystyczniejsze i najbardziej rozwinięte pierwiastki góralskiego budownictwa zużyć, a inne, będące w stanie zaczątkowym, rozwinąć odpowiednio do wyższych wymagań życia, rozwinąć, nie niszcząc ich istotnego charakteru. Chodziło też o to, żeby materiałowi nadać kształty zgodne z wymaganiami architektury, żeby surowa, pierwotna forma drzewa, o ile była w budownictwie góralskim, została podporządkowaną pod formę, którą stworzyła myśl ludzka. 

[STANISŁAW WITKIEWICZ: Styl Zakopiański. Z. 2: Ciesielstwo. Lwów 1911]

 

Zaledwie willa została przekryta dachem, a już latem 1892 r. nastąpiła pierwsza prezentacja stylu zakopiańskiego na Wystawie Przemysłu Budowlanego, otwartej 29 sierpnia we Lwowie. Budowę „Koliby” ukończono w 1893 r., ale wykończanie i wyposażanie wnętrz trwało jeszcze do połowy 1894 r., bowiem – zdaniem Witkiewicza – przy wyposażaniu „Koliby” należało się „pokusić o pokrycie ornamentem góralskim lub nadania góralskiego kształtu tym wszystkim drobiazgom galanteryjnym i meblom”, które miały wypełnić jej wnętrza, a także stworzyć te, „których wzorów w chacie góralskiej nie było”. Zanim to jednak nastąpiło, lansowany przez Witkiewicza styl znalazł nie tylko w Zakopanem pierwszych zwolenników. Jeszcze w 1893 r., także według projektów artysty, zbudowano –  w Zakopanem willę „Pepitę” doktora Bronisława Chrostowskiego, a w Przyborowie koło Dębicy dwór Mikołaja hr. Reya, który był zarazem pierwszą próbą zastosowania stylu zakopiańskiego w „murze”. Niebawem stylem zainteresowali się architekci profesjonalni. Wzniesiony w latach 1893–1894 – nieopodal „Koliby” – Hotel-Pensjon „Skoczyska”, zaprojektowali Zygmunt Dobrowolski i Tadeusz Stryjeński. 

W 1895 r. Stanisław Witkiewicz rozpoczął prace nad projektem wyposażenia nowego kościoła parafialnego, a rok później przystąpiono do realizacji kaplic Matki Boskiej Różańcowej oraz św. Jana Chrzciciela. W tym samym roku rozpoczęto też budowę kolejnych domów Witkiewiczowskich – „Korwinówki” Kossakowskich przy ul. Zamoyskiego, bardziej znanej pod późniejszą nazwą „Oksza” oraz „Zofiówki” Sasów Dolińskich przy ul. Chałubińskiego. Powstawały też kolejne obiekty zaprojektowane przez Zygmunta Dobrowolskiego – wille „Nałęcz” (ul. Jagiellońska) i „Dora” (ul. Chałubińskiego) oraz pawilon Zakładu Wodoleczniczego Wenantego Piaseckiego na Klemensówce, odbudowywany po pożarze.

Pierwsze realizacje architektów profesjonalnych ujawniły różnice w podejściu do źródła inspiracji, jakim dla stylu zakopiańskiego było podhalańskie budownictwo ludowe. Podczas, gdy Witkiewicz trzymał się sztywno proporcji klasycznej chałupy podhalańskiej, „doklejając” mniej lub bardziej obce elementy architektoniczne i dekoracyjne (często zaniedbując rozkład funkcjonalny), zawodowi projektanci traktowali ją jedynie jako pretekst do tworzenia w miarę funkcjonalnej architektury, w której dekoracja była z nią ściśle zespolona i jej podporządkowana. Obie tendencje, stanowiące dorobek stylu zakopiańskiego, zaprezentowano na Wystawie Umeblowań Stylowych, otwartej 15 maja 1896 r. w Muzeum Rzemiosł w Warszawie. W specjalnie zorganizowanym Oddziale Zakopiańskim, prócz mebli, pokazano rysunki i zdjęcia willi projektowanych przez Witkiewicza („Kolibę”, „Pepitę”, „Korwinówkę”, „Zofiówkę”) oraz Zygmunta Dobrowolskiego. Największe wrażenie zrobiły rysunki i fotografie „Koliby”. 

Wydarzeniem 1897 r. było ukończenie willi „Pod Jedlami”, wzniesionej według projektu Stanisława Witkiewicza dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego. Wkrótce została ona uznana za szczytowe osiągnięcie stylu zakopiańskiego i odsunęła w cień „Kolibę”. Zastosowane rozwiązania dekoracyjne, jak np. rzeźbione „ćwierćwałki” jako obramowanie powały oraz bogato zdobione „portale” drzwi salonu, niewiele jednak miały wspólnego ze sztuką podhalańską, z wyjątkiem zastosowanych motywów dekoracyjnych. Malownicze wejście główne, od strony wschodniej, z galeryjką – o jednospadowym daszku – kryjącą schody, okazało się zupełnie niefunkcjonalne, a jej związek bliższy był budownictwu syberyjskiemu niż podhalańskiemu. W efekcie, surowy krytyk Neužila, także nie poszedł drogą, którą bezkompromisowo lansował przed laty, a przezdobiony i bardzo drogi dom „Pod Jedlami” nie był najlepszym przykładem do naśladowania. Tym niemniej, m.in. willa Pawlikowskich sprawiła, że przełom XIX i XX w. to lata rozkwitu stylu zakopiańskiego oraz nobilitowanie go do rangi stylu narodowego. 

W Zakopanem w latach 1897–1908 powstało wiele obiektów reprezentujących styl zakopiański. Były to m.in. kolejne realizacje Stanisława Witkiewicza (Dom Zdrowia Dra Mariana Hawranka przy ul. Chałubińskiego, kaplica i klasztor braci Albertynów na Kalatówkach, kaplica św. Jana Chrzciciela w nowym kościele parafialnym, willa „Konstantynówka”, „Grażyna” na Ciągłówce, „Pod Wykrotem”, kaplica Uznańskich w Jaszczurówce, kapliczka Korniłowiczów na Bystrem), Zygmunta Dobrowolskiego (wille „Rena”, „Nieczuja”, „Borek”, „Pod Matką Boską”), oraz obiekty zaprojektowane przez współpracowników twórcy stylu: majstrów ciesielskich – Jana Obrochty (willa „Obrochtówka”) i Wojciecha Roja (willa „Władysławka”), koncesjonowanego budowniczego Kazimierza Kreczmera (willa „Jutrzenka”), czy architektów – Eugeniusza Wesołowskiego (willa „Bałamutka”), Jana Witkiewicza Koszczyca (willa „Witkiewiczówka”) oraz Tadeusza Praussa (schronisko przy Morskim Oku).

Rozkwit i popularność stylu w ostatnich trzech latach XIX stulecia sprawiły, że Juliusz Zachariewicz, architekt przygotowujący pawilon krajowy na I Wystawę Światową w Paryżu, poprosił Witkiewicza o projekt i szkic planu ekspozycji stylu zakopiańskiego. Niestety, nagła śmierć profesora przekreśliła te plany. Mimo, że ekspozycja daleka była od intencji Witkiewicza styl zaprezentowany został w Paryżu. Autorem projektu pawilonu w stylu zachodnio-galicyjskim był Edgar Kováts, a całość została zrealizowana pod jego nadzorem w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem. Specjalnie wykonany na wystawę model willi „Pod Jedlami” usunął z ekspozycji komisarz działu sztuki Julian Fałat. Tym niemniej, pawilon został nagrodzony złotym medalem, a Franciszek Mączyński zdobył I miejsce w konkursie „Moniteur des Architectes” za projekt willi „Rejane”, której architektura reprezentowała styl zakopiański.

Na początku XX stulecia doszło też do ostrej polemiki pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Witkiewicza. W drugim obozie znaleźli się przede wszystkim architekci, oskarżający artystę o niefachowość. Popularność stylu była jednak w tym czasie na tyle duża, że Witkiewicz – „za stylizowanie budownictwa zakopiańskiego w duchu miejscowym (zwłaszcza za willę Pawlikowskich na Kozieńcu)” – znalazł się wśród dwunastu polskich architektów XIX wieku, których wyłoniono w „Konkursie stulecia” zorganizowanym w 1901 r. przez „Kurier Warszawski” (nr 242). Toteż w pierwszych latach XX w. nastąpił znaczny wzrost zainteresowania stylem zakopiańskim nie tylko pod Giewontem ale także w innych miejscowościach letniskowych. Ważną rolę w propagowaniu stylu zakopiańskiego odegrały na przełomie XIX i XX stulecia konkursy architektoniczne. Ogłoszono m.in. konkursy: na ratusz w Zakopanem, ołtarz do kościoła parafialnego, murowane schronisko przy Morskim Oku, kościół św. Elżbiety we Lwowie oraz Sokolnię w Zakopanem.

Stylowe obiekty drewniane powstawały też poza Podhalem, m.in. w Wiśle (wille: „Jaskółka” –  1900, proj. Julian Ochorowicz; „Koliba” – 1901, proj. Jerzy Warchałowski; „Słoneczna” – 1902, proj. J. Warchałowski; „Zacisze” – 1902, proj. Teodor Bursze; „Bukowo” – proj. T. Bursze), Mikuliczynie (willa prof. Boguckiego – 1903, proj. Tadeusz Obmiński, Jan Bogucki), Nałęczowie („Chatka” Stefana Żeromskiego – 1905, proj. Jan Witkiewicz Koszczyc; kaplica św. Karola Boromeusza – 1917–1919, proj. Stanisław Grochowicz) a nawet w Syłgudyszkach na Litwie – Dworzec kolei wąskotorowej (1899, proj. S. Witkiewicz).

„Murowanice” w stylu zakopiańskim

Zastosowanie stylu zakopiańskiego w konstrukcji murowanej stanowiło – zdaniem Stanisława Witkiewicza – niezwykle ważny problem do rozwiązania, decydujący o możliwościach jego dalszego rozwoju i rozpowszechniania. Artysta podjął pierwszą próbę adaptacji stylu zakopiańskiego w „murze” już w 1892 r., kiedy przeprojektował budujący się właśnie dwór Mikołaja hr. Reya w Przyborowie koło Dębicy, a ukończony w następnym roku. Na terenie Podhala pierwszą „murowanicą” było Sanatorium Przeciwgruźlicze w Kościelisku, którego budowę, według projektu Wandalina Beringera, rozpoczęto w 1899 r. Duże nadzieje pokładał Witkiewicz w architekcie Franciszku Mączyńskim, który w Paryżu pracował nad projektem „miasta w stylu zakopiańskim” (1901).

Pierwszym takim obiektem w Zakopanem było nowe, murowane kasyno Towarzystwa Tatrzańskiego (tzw. Dworzec Tatrzański) wzniesione w latach 1902–1903 według projektu Wandalina Beringera. Znacznie większymi realizacjami były Grand-Hotel „Stamary” (1903 1904) oraz gmach poczty, wybudowane według projektów Eugeniusza Wesołowskiego (1904–1905). Większość z tych obiektów miała ceglane, nietynkowane elewacje, ale z wymodelowanymi w zaprawie narożnymi boniami naśladującymi ostatki (tj. końcówki belek zrębowych) i obramowaniami okien i drzwi uformowanymi na kształt drewnianych słupów i nadproży. Miały one od jednej do trzech kondygnacji oraz półszczytowe dachy z dymnikami („kapliczkowymi” otwarciami dachowymi) lub wyględami (otwarciami „pulpitowymi”).

Na terenach byłych ziem polskich, murowane obiekty powstały m.in. w Jaworowej – Szkoła dla Przemysłu Koronkarskiego i Zabawkarskiego (1903, proj. Rudolf Jarosz), Łańcuchowie – dwór Steckich (1902–1904, proj. S. Witkiewicz), Konstancinie – wille „Mucha” (1903) oraz „Jutrzenka” (1908, proj. arch. Forst), Sosnowcu – Gospoda przy Kopalni „Niemce” (1903–1905, proj. Franciszek Lilpop, Karol Jankowski), Warszawie – kamienica przy ul. Chmielnej (1905, proj. Jarosław Wojciechowski), Nałęczowie – Ochrona im. Adama Żeromskiego (1906, proj. Jan Witkiewicz Koszczyc), Sejmanach – pałac (1907), Milanówku – willa „Jolancin” (ok. 1908–1910, proj. prawdopodobnie Antoni Szalla). Także we Lwowie na początku XX stulecia wzniesiono kilka budynków wykazujących zakopiańskie reminiscencje – m.in. domy przy ul. Piekarskiej nr 38 i 40 (1905, proj. Kazimierz Mokłowski), Polski Dom Akademicki (1907, proj. Alfred Zachariewicz, Józef Sosnowski), Sanatorium Czerwonego Krzyża (1909, proj. Aleksander Łuszpiński).

Architektura regionalna w stylu zakopiańskim

Od 1908 r. inspiracji do stworzenia polskiego stylu narodowego szukano nadal w budownictwie tradycyjnym, choć już nie ludowym. Jako wzorzec uznano „dworek polski”, który dał początek „stylowi dworkowemu”. Świadczyło to o zaakceptowaniu i zrozumieniu w Polsce założeń i celów brytyjskiego ruchu Arts and Crafts, a dom wzorowany na drobnoszlacheckim dworku był odpowiednikiem angielskiego cottage’u. „Dworek polski” miał większe możliwości adaptacji do współczesnych potrzeb, choćby ze względu na łatwe zastosowanie konstrukcji murowanej. Styl dworkowy odegrał istotną rolę w rozwoju architektury okresu międzywojennego i przedłużył praktycznie okres trwania Narodowego Romantyzmu na ziemiach polskich do lat trzydziestych XX w. Jednak nie tylko nowa idea narodowej sztuki stała się przyczyną ograniczenia terenu ekspansji stylu zakopiańskiego do Podhala. Naturalny pęd ku nowoczesności powodował wypieranie architektury powstałej na bazie ideologii historyzmu, przez tendencje modernistyczne. Tak więc styl zakopiański z rangi stylu narodowego został zdegradowany do roli podhalańskiej architektury regionalnej, roli jaką u jego początków widzieli dlań niektórzy architekci.

W 1909 r. założono w Zakopanem Towarzystwo „Sztuka Podhalańska”, które wśród celów swojej statutowej działalności widziało m.in. „rozwój sztuki podhalańskiej we wszystkich jej przejawach i wprowadzanie odpowiednich jej gałęzi do przemysłu artystycznego oraz roztaczanie opieki nad zabytkami sztuki Podhala i utrzymanie stylowości Zakopanego i okolicy”. Tym niemniej, „Sztuka Podhalańska” – jak pisał Władysław Skoczylas – „od razu też zrezygnowała z fałszywych ambicji zrobienia ze stylu zakopiańskiego stylu ogólnopolskiego”. W 1910 r., Towarzystwo zrealizowało wnętrza w Sanatorium Dłuskich w Kościelisku. Autorami projektów byli m.in. Karol Frycz, Henryk Uziembło, Jan Rembowski, Eugeniusz Wesołowski, Stanisław Wyspiański oraz Wojciech Brzega. Większość propozycji daleka była od idei Witkiewiczowskiej stylu zakopiańskiego, wprowadzając detale dekoracyjne i formy ludowe tylko w postaci przetworzonej, a nie jako dosłowne „cytaty”. Była to zapowiedź rozwoju sztuki dekoracyjnej w okresie międzywojennym.

W tym czasie znacznie spadła liczba wznoszonych obiektów stylowych. Budowano głównie w Zakopanem i na Podhalu. Do ważniejszych należą drewniane wille „Kossakówka” (1909–1910, proj. Tadeusza Stryjeńskiego) i „Jadwiniówka II” (1910, proj. Tadeusz Prauss) oraz murowany pensjonat „Sanato” (1913–1916, proj. E. Wesołowski). Próbą podtrzymania popularności stylu miało być wydanie w 1911 r. drugiego zeszytu Stylu zakopiańskiego, zatytułowanego Ciesielstwo, a zawierającego wstęp napisany przez Stanisława Witkiewicza oraz dwadzieścia cztery tablice projektowanych i wzniesionych obiektów.

W latach 1910–1918 sporadycznie budowano także poza Zakopanem i Podhalem. Były to m.in. następujące obiekty: willa murowana w Aninie (1910, proj. Antoni Szalla), willa „Wenus” w Milanówku (1912), willa inż. Włodzimierza Płużańskiego w Gubernii Włodzimierskiej w Rosji (1914, proj. Marian Heitzman), kaplica św. Karola Boromeusza w Nałęczowie (1917–19, proj. Stanisław Grochowicz). Ostatnią realizacją w stylu zakopiańskim był budynek Muzeum Tatrzańskiego im. dra Tytusa Chałubińskiego (1913–22, proj. S. Witkiewicz, F. Mączyński). Witkiewicz nie doczekał zakończenia budowy. Zmarł w Lovranie 5 września 1915 r. Gmach muzeum był ostatnim dziełem Stanisława Witkiewicza i równocześnie kończy krótką historię stylu zakopiańskiego, pierwszego polskiego stylu narodowego.

W okresie międzywojennym doszło do ożywienia dyskusji na temat przydatności stylu zakopiańskiego, a w jej efekcie wzniesiono na Podtatrzu, a także w Wiśle, szereg drewnianych willi, które inspirowane były dorobkiem Witkiewicza i podhalańskim budownictwem ludowym. Nurt ten, związany silnie z art deco, nazywany bywa w literaturze stylem zakopiańskim drugim. Po II wojnie światowej podhalańska architektura ludowa i styl zakopiański dały podstawy stylu nowozakopiańskiego, miejscowej odpowiedzi na architekturę socrealistyczną („socjalistyczne treści w narodowej formie”).

Zapraszamy państwa na wędrówkę szlakiem pierwszego polskiego stylu narodowego, który na przełomie XIX i XX stulecia rozpowszechnił się nie tylko w Zakopanem i na Podhalu, ale także w wielu miejscowościach na dawnych ziemiach polskich.